Już od 2-3 dni męczy mnie ta kwestia. Nie chodzi jednak o wątpliwości co do sensu szczepień jako takich. Bo o tym, że warto szczepić, zdecydowaliśmy już jakiś czas temu. Teraz dylemat przybrał inny wymiar, a mianowicie - czy organizm mojego dziecka jest gotowy na kolejne szczepienie?
środa, 23 października 2013
poniedziałek, 21 października 2013
Żarty się skończyły...
... i tak naprawdę tylko małemu pełzakowi jest totalnie do śmiechu. Zwłaszcza, gdy każdy przedmiot godny zainteresowania można zdobyć, dotknąć, posmakować...
sobota, 19 października 2013
O pewnym pomyśle...
Przyznam szczerze, że dość często mam dylemat, w co bawić się z moim dzieckiem. Grające zabawki, mówiące i śpiewające miśki, zabawy przed lustrem, "a kuku", wygłupy na kocu, mata edukacyjna... Po pewnym czasie pomysły się kończą, a zasoby wyczerpują.
czwartek, 17 października 2013
Bezimienny stwór made by matka.
Zadziało się coś nieprzewidzianego. Otóż wczoraj wczesnym popołudniem zamieszkał z nami pewien stwór... Tak, stwór! Ma dwoje ogromnych uszu, krótki ogonek, bardzo długą trąbę (ekhm..) i... dwie nogi. Tak, dwie. Cztery to było już zbyt wiele jak na moje skromne możliwości.
środa, 16 października 2013
Ale nam się upiekło!!
Jakiś czas temu opublikowałam listę Dziesięciu Jesiennych Celów i zobowiązałam się do ich realizacji. Ponieważ jesień w pełni, kilka punktów zostało "ruszonych" - chyba tylko z brakiem narzekania i foszenia się kiepsko mi idzie.. ;-).
Dzisiaj dokumentacja z realizacji punktu 7-go, w którym to postanowiłam ugotować 3 nowe potrawy i upiec 2 nowe ciasta.
wtorek, 15 października 2013
Hrvatska fotograficznie.
O tym, że podróż minęła nam spokojnie i w miarę bezproblemowo, już wiecie. A jak nam upłynął czas pomiędzy jednym a drugim lotem? Można powiedzieć, że również... spokojnie.
Pechowo trafiliśmy na załamanie pogody w Chorwacji. Nadejście zimnego frontu poprzedziła potężna burza, na szczęście na nią się już nie "załapaliśmy". Deszczu za to było pod dostatkiem i dopiero w czwartym dniu naszego pobytu zobaczylismy pierwsze słoneczne promienie.
Mimo to nie odmawialiśmy sobie spacerów. Ponieważ Zadar nie jest dużym miastem, poznaliśmy każdy jego kąt, a Starówkę schodziliśmy wzdłuż i wszerz. Gaba trzymała się dzielnie, choć chwilami jasno dawała do zrozumienia, że w lekkiej spacerówce trochę jej niewygodnie. Za to widok morza działał na nią hipnotyzująco! Nie mogła oderwać wzroku od tego ogromu wody, nawet wszystkie drzewa przestały dla niej istnieć.
Co nas zdziwiło? Słyszeliśmy już, że w Zadarze jest niezwykle bezpiecznie i śmiało można spacerować po miasteczku choćby w środku nocy. I faktycznie tak jest. Nasze oczy nie widziały żadnych przejawów pijaństwa, chuligaństwa, ani nawet pojedynczego bezdomnego czy "proszącego o grosz na chleb dla dzieci". To było osobliwe... Miałam wrażenie, że jesteśmy w trochę innej rzeczywistości.
No, ale nie będę przynudzać. Poniżej ta bardziej kolorowa i przyjemna część wspominek, czyli krótka fotorelacja ;-).
Ostatniego dnia udało nam się trafić na ćwiczenia miejscowej eskadry lotniczej. Dobre pół godziny trwał ten show, aż zapierało dech w piersiach ;-)
niedziela, 13 października 2013
O lataniu z bobasem słów kilka...
No i już! Pierwszą podróż lotniczą w trzyosobowym składzie mamy już za sobą. Jak to przeżyliśmy? Na tyle dobrze, że z entuzjazmem będziemy planować przyszłoroczne wakacje również z uwględnieniem naszego ulubionego środka transportu.
piątek, 4 października 2013
Dalmacija...
Jutro o tej porze ulubiony utwór z poprzedniej płyty SnL będzie tak aktualny, jak jeszcze nigdy. Choć kontekst na szczęście zupełnie inny...
Do zobaczenia za tydzień!!
czwartek, 3 października 2013
Mamo!
Droga Mamo - bliska mi i daleka, znana i nieznana. Nieważne, czy to Twoje pierwsze dziecko, czy może wychowujesz już pełną energii trójkę. Może pracujesz na dwa etaty, albo od wielu lat Twoim całym światem i pełnoetatową pracą jest wychowywanie, karmienie, ubieranie, zabawianie.. Może masz dopiero naście lat, albo jesteś kobietą w już czwatrej dekadzie swojego życia. To nieważne, kim jesteś, ile zarabiasz, do jakich szkół/przedszkoli/żłobków posyłasz swoje pociechy.
wtorek, 1 października 2013
6 miesięcy !
Waga: 7800g !!
Długość 69-70 cm
Rozmiar ubranek: 74
Zębów nadal brak....
Długość 69-70 cm
Rozmiar ubranek: 74
Zębów nadal brak....
To już pół roku.. Podobno kolejny przełom. A dopiero co po raz pierwszy tuliłam malutką Gabunię leżąc na szpitalnym łóżku. Szósty miesiąc Gaby minął jeszcze szybciej niż poprzedni, przede wszystkim pod znakiem rozszerzania diety. Już na samym początku okazało się, że mała smakoszka niezwykle chętnie zjada z łyżeczki wszystko, co zostanie jej podane. Przy okazji powiększyła nam się lista pokarmów, na które jest uczulona (banan, kaszka ryżowa).
Subskrybuj:
Posty (Atom)