Zapewne większość z Was słyszała już o fitnessowo-tanecznym hicie ostatnich lat- Zumbie. Ja długo nosiłam się z zamiarem sprawdzenia, o co tyle hałasu, ale nigdy nie miałam ani na tyle odwagi, ani szczęścia by trafić na wolne miejsce w grupie. Tak, tak... Na początku trzeba było zapisywać się co najmniej z miesięcznym wyprzedzeniem. I rzadko zdarzało się, by w ostatniej chwili ktoś zrezygnował i zwolnił miejsce.
Teraz jednak tego typu zajęcia można spotkać w większości centrów sportowych, które oferują grupowe spalanie kalorii przy muzyce. Ponieważ na weekend wybrałam się do rodziców, postanowiłam odwiedzić mój stary klub fitness, którego przed zajściem w ciążę byłam częstą bywalczynią. Teraz mogę śmiało dołączyć do wielbicieli Zumby. Dawno już nie czułam się taka zmęczona i... szczęśliwa ;-)
O co w tym wszystkim chodzi? Zumba jest połączeniem elementów tańca i aerobiku, łatwych kroków i szybkiego (nieraz i szalonego!) tempa. A wszystko w latynoamerykańskich rytmach, stwarzających atmosferę dobrej zabawy, gwarantującej energetyczego kopa i spory ubytek kalorii. Wygląda to mniej więcej tak:
Za to człowiek po godzinie zajęć wygląda już nieco gorzej... Moja twarz przybrała kolor soczystego buraka i pozostała taka jeszcze przez ponad godzinę. Płuca i gardło pobolewały mnie trochę dłużej. Koszulka była tak mokra od potu, że mogłaby z niej coś spokojnie wycisnąć. Za to zakwasów - BRAK. I to jest szalenie piękne, bo nie ma nic gorszego od nieznośnego bólu mięśni następnego dnia.
Komu mogę polecić Zumbę? Przede wszystkim tym osobom, które chciałyby poprawić kondycję, spalić tłuszczyk, ale nie lubią "pompowania" i "wyciskania", tak jak ja. Z doświadczenia wiem, że większość klubów fitness oferuje zajęcia takie jak TBC czy Shape, bazujące na powtarzającej się serii ćwiczeń (patrz - Ewa Chodakowska). Tutaj mamy zupełnie inny typ aktywności, bardziej zbliżony do szaleństwa w dyskotece niż męczeniu brzuszków i pompek. W moim grafiku Zumba na pewno zagości na stałe, choćby te dwa razy w tygodniu. I mam nadzieję, że efekty będzie widać już wkrótce!
