Wybrałyśmy się dziś z Gabą do mojej pracy, w celu złożenia podania o dodatkowy urlop macierzyński i urlop rodzicielski. Wszystko poszło szybko i sprawnie, po godzinie byłyśmy z powrotem w domu, z czego jazda autem trwała może kwadrans w obie strony.
W pracy zebrało się audytorium, chcące poznać nowe "firmowe" dziecię. Córci chyba się podobało, bo leżąc na kanapie robiła przedziwne akrobacje, uśmiechała się i wesoło rozmawiała. Zdarzył się nawet pisk radości :-)
W samochodzie niestety nie było już tak fajnie. Nie mam klimatyzacji, więc na prawdziwy chłód nie było co liczyć, a minutowe oczekiwanie na zmianę światła dłużyło się w nieskończoność. Gdy wróciłyśmy, było przed 11, nie chcę wiedzieć zatem, jaka temperatura jest w moim samochodzie obecnie. Mimo, że zaparkowane jest w cieniu.
Zaraz po powrocie i włączeniu komputera zobaczyłam na FB link do pewnego filmu. Obejrzałam, choć przyznaję, przewijałam i z trudem wytrzymałam do końca. Łzy popłynęły po policzkach... Jak to możliwe, że wciąż zdarzają się takie przypadki???
Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, aby zostawić dziecko w aucie. Nawet na 5 minut. Nawet zimą, kiedy przegrzanie teoretycznie nikomu nie grozi. Mało tego - unikam jeżdżenia z Gabą w upalne dni; gdy nie mam innego wyjścia, tak jak dzisiaj, wybieram godziny poranne lub wieczorne, gdy nie jest najbardziej gorąco. Po wyjęciu jej z samochodowego fotelika i przekroczeniu drzwi mieszkania pierwszą rzeczą, jaką robię, jest napojenie małej. A w czasie jazdy bacznie obserwuję (na ile jest to możliwe), czy wszystko z nią w porządku.
Nie mogę pojąć, jak można w tak bezmyślny sposób dopuścić do tragedii.
Twórcy filmu z firmy Redcastle Productions w ramach kampanii społecznej One Decision, przypominają:
"wystarczy kwadrans w gorącym aucie, żeby dziecko doznało urazów mózgu lub nerek, które zagrażają życiu. Przy 40 stopniach Celsjusza organy wewnętrzne przestają działać. Przy 41,6 stopnia, dziecko umiera.*"
*cytat zaczerpnięty z: Gazeta Wyborcza.
Widziałam już też ten filmik i jestem wstrząśnięta bezmyślnością ludzi wiem że to akurat film ale jest i było dużo podobnych przypadków. Nigdy nie przyszło by mi do glowy zostawić nawet na chwilę mojej córci
OdpowiedzUsuńNa pewno film nie powstałby gdyby nie multum takich przypadków... Nie wiem, czym ludzie kierują się w takich chwilach:/
UsuńI zapomniałam Piękna zmiana miło popatrzeć na śliczną córeczkę
OdpowiedzUsuńWidziałam ten filmik wczoraj w TV i dla mnie to jest chore, żeby zostawiać dziecko same w samochodzie, tym bardziej w takie upały! Tacy ludzie nie mają za grosz wyobraźni... A takie przypadki się zdarzają i niestety, kończą się bardzo tragicznie.
OdpowiedzUsuńTo prawda..wystarczy kilka minut, żeby stała się tragedia..
Usuńwidziałam filmik, poryczałam się. coś strasznego...
OdpowiedzUsuńp.s. super nowy wygląd! jak da mnie o wiele ładniej ;)
Ja też nie mogłam długo się uspokoić..
UsuńNie mogę przestać płakać. Dlaczego tyle ludzi jest tak bezmyślnych?? W sumie dobrze, że powstał taki filmik, jest przestrogą. Ale z drugiej strony przeraża mnie myśl, że tyle tragedii musiało się zdarzyć, żeby zacząć ostrzegać rodziców przed taką sytuacją!
OdpowiedzUsuńMnie się na samą myśl jeży włos na głowie...:(
UsuńNie wiem, czy pochwalić nowy baner czy płakać na filmiku...
OdpowiedzUsuńTutaj uczucie przygnębienia może być silniejsze..
UsuńMoja reakcja po obejrzeniu była identyczna. Ciągle niestety ludzie potrafią nas zaskakiwać czymś okropnym :(
OdpowiedzUsuńTylko dlaczego nikt nie pomysli jak to się może skończyć?
Usuńfilm przerażający, też płakałam... mam nadzieję, że w Polsce też podobna kampania będzie, bo i u nas zdarzają się takie tragedie.
OdpowiedzUsuńnowy wygląd bloga bardzo mi się podoba, bo... pokazałaś córeczkę! ślicznotka!
Dziękuję w imieniu córci :)) Myślę, że od czasu do czasu trochę jej tu będzie ;)
UsuńPrzecież nawet zwierząt nie zostawia się w zamkniętym aucie, a w upały to już w ogóle!Jest masa bezmyślnych rodziców, niestety...
OdpowiedzUsuńA potem płacz i żal do siebie...
UsuńJa też wyłam ..........bo płaczem tego nie nazwę. nie mogę nawet patrzeć na to zdjęcie...już mi się słabo robi. Cóż ale życie jest okrutne i takie sytuacje niestety mają miejsce. Oby ta kampania cokolwiek zmieniła
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że pozwoli ona choć części rodziców uświadomić, co robią źle..
UsuńCoś strasznego, do jakich tragedii może doprowadzić bezmyślność...
OdpowiedzUsuńI to w jednej chwili...
Usuń