Czwarty tydzień samosiowych zabaw to w naszej grupie wiekowej "Skszynia skarbów". Temat ciekawy, dający spore pole do popisu, ale przede wszystkim interesujący dla mej córki, która uwielbia zaglądać wszędzie tam, gdzie nie trzeba ;-).
Żeby wzbudzić większe zainteresowanie naszą tajemniczą skrzynią, na początku zamknęłam ją na cztery spusty - tak, aby Gaba sama spróbowała znaleźć sposób na dotarcie do środka. Sprawa okazała się dość skomplikowana, ale za to ile dziecko miało radochy!
Po otwarciu pudła pojawił się kolejny problem - jak dosięgnąć leżących na jego dnie skarbów...??
I tym razem przydała się pomoc mamy ;-)) O! Już jestem w środku!!!
W pudle umieściłam prócz zabawek jeszcze jedną niespodziankę - koszyczek z rzeczami codziennego użytku - pudełeczko po kremie, kartonik po syropie, spinacze do bielizny, kłebek kordonku, kubek-niekapek. Wiedziałam, że ten koszyk wzbudzi szczególne zainteresowanie małej odkrywczyni! I tak też się stało. Taaaaka była zabawa ;-)
Muszę przyznać, że ta zabawa wzbudziła największy jak do tej pory entuzjazm mojej latorośli. A rozbrykała się do tego stopnia, że chwilę później po raz pierwszy stanęła na nóżki przy fotelu!



też bym była zadowolona z takiej zabawy:) tyyyle skarbów w jednym miejscu:) a w dodatku wszystkiego można dotknąć;)
OdpowiedzUsuńświetna kryjówka ta skrzynia :) Jakbyś nie mogła go znaleźć to Wiesz gdzie szukać :D
OdpowiedzUsuńRaczej "ją" ;))
UsuńSłodziutka :-)
OdpowiedzUsuńWidzę, że Gabie podobały się w tym tygodniu zabawy i świetnie się bawiła w swojej skrzyni skarbów :) Gratuluję pierwszego samodzielnego wstania na nóżki ♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
no i proszę! jak akcja wspomaga rozwój :)
OdpowiedzUsuńPomysłowa mama z Ciebie :) Mała wygląda na zadowoloną i bardzo zaciekawioną :) Super!
OdpowiedzUsuńNie ma to jak konkretna stymulacja ;) O to chodziło. Samo_się stać nauczyła ;)
OdpowiedzUsuń