wtorek, 9 lipca 2013

Zwykle tak to się zaczyna...

         W kwietniowe popołudnie 2013 na świat przyszła Gaba. Córka nasza. Pierworodna. Chyba nikogo nie zdziwi, gdy napiszę, że od tego dnia świat stanął na głowie i zrobił jeszcze kilka fikołków, salt i piruetów.                    

        Niedawno Gaba skończyła trzy miesiące i - nie ma co ukrywać - to ona rządzi w domu. Uczy nas miłości, cierpliwości, siły, oducza egoizmu. Zmienia się z dnia na dzień, a te z kolei mijają zadziwiająco szybko. Mimo, że zaczynają się zwykle ok. godziny 7 a kończą przed północą. A ja... Ja zyskałam drugi, a może nawet trzeci etat - etat matki. Choć pewnie powinnam go nazwać "pierwszym", bo przecież jest i będzie najważniejszy. A w dodatku dożywotni. Najpiękniejszy w życiu kobiety. 
         Być może w tym miejscu uda mi się zatrzymać choć część wspomnień z najwcześniejszego etapu życia córeczki. A przy okazji... trochę się rozerwać ;-)

8 komentarzy:

  1. Pięknie napisane :)
    ani się nie obejrzysz a minie roczek
    wiec łap każdy dzień póki możesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się zachować tych pięknych chwil jak najwięcej, bo czas faktycznie pędzi jak szalony :)

      Usuń
  2. Dopiero co nosiłam w brzuszku moją młodszą pociechę a kilka dni temu skończyła Roczek - czas biegnie a my próbujemy uchwycić każdą najwspanialszą chwilę :D
    Obserwuję i będę zaglądać :D zapraszam do nas częściej
    http://jara4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę :) Faktycznie czas biegnie tak szybko... Będę zaglądać do Was!

      Usuń
  3. :) Miło mi Was poznać :) Mój Gabrysiek ma już 7 miesięcy :) Czas mija szybciutko przy dziecku :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnalazłam Cię ;) Ładnie tu u Ciebie :) I Mała też śliczna :) jak znajdę chwilę czasu to nadrobię zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń