W kwietniowe popołudnie 2013 na świat przyszła Gaba. Córka nasza. Pierworodna. Chyba nikogo nie zdziwi, gdy napiszę, że od tego dnia świat stanął na głowie i zrobił jeszcze kilka fikołków, salt i piruetów.
Niedawno Gaba skończyła trzy miesiące i - nie ma co ukrywać - to ona rządzi w domu. Uczy nas miłości, cierpliwości, siły, oducza egoizmu. Zmienia się z dnia na dzień, a te z kolei mijają zadziwiająco szybko. Mimo, że zaczynają się zwykle ok. godziny 7 a kończą przed północą. A ja... Ja zyskałam drugi, a może nawet trzeci etat - etat matki. Choć pewnie powinnam go nazwać "pierwszym", bo przecież jest i będzie najważniejszy. A w dodatku dożywotni. Najpiękniejszy w życiu kobiety.
Być może w tym miejscu uda mi się zatrzymać choć część wspomnień z najwcześniejszego etapu życia córeczki. A przy okazji... trochę się rozerwać ;-)
Pięknie napisane :)
OdpowiedzUsuńani się nie obejrzysz a minie roczek
wiec łap każdy dzień póki możesz.
Mam nadzieję, że uda mi się zachować tych pięknych chwil jak najwięcej, bo czas faktycznie pędzi jak szalony :)
UsuńDopiero co nosiłam w brzuszku moją młodszą pociechę a kilka dni temu skończyła Roczek - czas biegnie a my próbujemy uchwycić każdą najwspanialszą chwilę :D
OdpowiedzUsuńObserwuję i będę zaglądać :D zapraszam do nas częściej
http://jara4.blogspot.com/
Dziękuję za wizytę :) Faktycznie czas biegnie tak szybko... Będę zaglądać do Was!
Usuń:) Miło mi Was poznać :) Mój Gabrysiek ma już 7 miesięcy :) Czas mija szybciutko przy dziecku :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAż za szybko :) dzięki za odwiedziny!
UsuńOdnalazłam Cię ;) Ładnie tu u Ciebie :) I Mała też śliczna :) jak znajdę chwilę czasu to nadrobię zaległości ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo :))
Usuń