Od dawna pociąga mnie idea używania pieluszek wielorazowych. Nie dość, że są eko, nie zawierają substancji szkodliwych dla delikatnej skóry dziecka i nie wywołują podrażnień ani odparzeń, to jeszcze do tego fantastycznie wyglądaja na małej pupci. I choć od idei do codziennej praktyki daleka droga, to z radością przyjęłam propozycję przetestowania pieluszki MILA w ramach współpracy Mamfii z firmą Simed.
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z pieluszkami wielorazowymi. Już jakiś czas temu zdarzyło mi się nabyć kilka egzemplarzy tego typu i do tej pory służą nam one jako "pieluszki awaryjne", gdy nagle skończą się zwykłe jednorazówki. Dlaczego nie zdecydowałam się, by skompletować wielorazówki i całkowicie odrzucić pampersy? Tylko i wyłącznie z lenistwa niestety... Jednak moje wrażenia z używania przez Gabi tych kolorowych dzieł sztuki są bardzo pozytywne.
Od firmy Simed otrzymałyśmy przepiękny egzemplarz w różowe grochy - MILA z kieszonką PUL + 3 wkłady chłonne z mikrofibry. Od razu zwróciłam uwagę na mikropolarkową warstwę po wewnętrznej stronie pieluszki - delikatna, milutka, wydała mi się bardziej praktyczna od zwykłego polarku, z którym miałam do czynienia do tej pory.
Gaba oczywiście nie wyraziła entuzjazmu przy zakładaniu pieluszki, ponieważ nadal nie znosi tego zabiegu, jednak nie zgłaszała żadnego sprzeciwu już podczas jej noszenia. Mnie pozytywnie zaskoczyła chłonność wkładu z mikrofibry - po 3 godzinach w dalszym ciągu nie było czuć wilgoci. Ośmielona pierwszymi testami postanowiłam zaryzykować i następnego dnia założyłam Milę na gabinową pupę chwilę przed wyjściem na spacer. Ten test również został pozytywnie zaliczony - nic nie przeciekło, spacerowy strój został nienaruszony ;-)
Na koniec muszę wspomnieć o jeszcze jednym, niebagatelnym plusie, jakim jest regulacja zapięcia pieluchy. Rozmiar jest jeden uniwersalny, a szerokość i głębokość zapięcia reguluje się poprzez dobranie odpowiednio położonej napki, także z raz zakupionej "kieszonki" maluch na pewno Wam nie wyrośnie aż do wieku przedszkolnego.
A jeśli Was korci, by zobaczyć jak to jest być choć trochę eko, zapraszam na Mamfię - już dziś w godzinach popołudniowych zostanie opublikowany raport z naszych testów oraz konkurs, w którym do wygrania będzie.... No, zgadniecie, co takiego? ;-))























.png)




