Przeszliśmy właśnie najtrudniejszą i najdłuższą odprawę na lotnisku, Izrael jest chyba jedynym miejscem na świecie, gdzie trwa to wszystko prawie 3 godziny. Na dworze pada deszcz, samolot opóźniony...ale jutro będę już z Wami:-). Za kilkanaście godzin zobaczę i przytulę Gabę, za którą szalenie tęsknię..
A wpisów relacjonujących pobyt tutaj trochę się nazbiera... O czym chcecie poczytać na początek???
