Pokazywanie postów oznaczonych etykietą becikowe 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą becikowe 2013. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2013

Becikowe zmagania, czyli witaj biurokracjo!

     Po ponad siedmiu miesiącach od urodzenia Gaby postanowiłam maksymalnie się zmobilizować i pozałatwiać wszystkie sprawy urzędowe, do których średnio mi się spieszyło z powodów przeróżnych. Przede wszystkim był to brak czasu na wyjście z domu bez dziecka "pod pachą", ale wtórowała mu również zwyczajna niechęć do wizyt w urzędach wszelakich. Ponieważ pod koniec ubiegłego roku zmieniłam również stan cywilny, nazwisko i adres zamieszkania, tych spraw było znacznie więcej niż mogłoby się wydawać. Zmiana dowodu osobistego i adresu zameldowania były dopiero początkiem zmagań z  papierologią...

Zmuszona byłam oczywiście odwiedzić wydział komunikacji w związku ze zmianą dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz prawa jazdy. Wyszłam lżejsza o prawie 300 zł. Zabolało. Jednak oprócz wysokiej opłaty, na jakiekolwiek inne trudności nie napotkałam. Schody zaczęły się dopiero, gdy postanowiłam w końcu złożyć wniosek o tzw. "becikowe".