środa, 13 listopada 2013

Bezsenne niemowlę...

      Dzisiaj piszę do Was z prośbą o pomoc. O radę właściwie. Sama pomóc niestety nie potrafię, bo jako początkująca matka wielkiego śpiocha kompletnie nie miałam problemow w tym temacie.
A problem jest następujący.

      Moja dobra znajoma siedem tygodni temu urodziła przez CC śliczną istotkę. Lilka jest urocza, ma jednak jedną cechę, z którą znajoma nie potrafi sobie poradzić - mała praktycznie nie śpi, zwłaszcza w nocy.
Problem jest dość poważny, bo od tych siedmiu tygodni młodzi rodzice praktycznie nie zmrużyli oka - mała je troszke, w trakcie karmienia zasypia i budzi się po pół godzinie z głodowym płaczem. Znowu karmienie, odbijanie, ulewanie, przebieranie...i tak mija 1-1,5 godziny...więc niewiele zostaje do kolejnego karmienia. Nie pomaga dokarmianie mm, nie pomaga szum suszarki, Lilka w nocy nie prześpi dwóch godzin nieprzerwanie.W dzień niestety nie jest dużo lepiej. Karmienie na raty, sen na raty...
Podobno kolki wykluczyli...
Znajoma prosi o radę. Ja nie mam pojęcia, bo Gaba zaczęła przesypiać całe noce już po miesiącu, a w dzień musiałam ją budzić na karmienia... Może jednak wsród Was jest mama, która ma lub miała podobny problem? Może ktoś wie, jak temu zaradzić? 

Proszę o rady! Sposoby! Opowieści z życia! Wszystko się przyda ;-)

20 komentarzy:

  1. bezsenność może powodować ból brzuszka, nie muszą to być kolki. MIałam podobny problem dopóki karmiłam pierisą. na bytelce było lepiej. Ale mój synek spał o wiele więcej. Na pewno warto z takimi problemmai udać się do lekarza, może on by znalazł wytłumaczenie. Wiadomo, ze im więcej dziecko śpi, tym lepiej się rozwija. Warto też obejrzeć ten program: http://www.youtube.com/watch?v=L0js5C3z1ws . POlecam gorąco, to na prawdę pomaga. a z suszarką lepiej nie przesadzać, bo łatwo dziecko uzaleznić. Głośne szumienei prosto do uszka, krępowanie i inne sposoby z tego filmu działają jak jakieś czary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten film a zupełnie o nim zapomniałam! Dzięki!!

      Usuń
  2. u mnie to już trwa 3 miesiące:) i nie raz już pisałam, że na bezsenność mojego dziecka nic nie działa:))
    mi wszyscy mówią, że to minie, więc grzecznie czekam, wykończając się przy tym i zmieniając powoli w zombie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiemy wprawdzie jak pomóc bo nie mieliśmy takiego problemu ale trzymamy kciuki za to aby się okazało chwilowym młodzieńczym wybrykiem, o którym Twoja znajoma zapomni za niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam podobny problem, a rozwiązała go położna laktacyjna, ucząc moje dziecko ssać. Kiedy zaczęło ssać efektywnie, zaczęło sie najadać i skończyło się wiszenie na piersi co 15min., a mały zaczął budzić się w nocy na karmienie 2 razy.
    W dzień mój mały praktycznie od początku spał mi bardzo mało, ale to niestety była jego "uroda", jako miesięczny niemowlak spał 2 razy po pół godziny i już, a przez resztę czasu tańczcie koło mnie wszyscy. A potem spał już tylko coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też tak było i przyznam szczerze, że z tego powodu przestałam karmić piersią po 3 tygodniach... Dawałam samą butlę... Mała nie umiała ssać efektywnie, a ja nie umiałam sobie z tym poradzić. Być może problemem jest właśnie brak umiejętnego ssania. O tym jak przystawiać dziecko do piersi piszę na swoim blogu, więc zapraszam. warto też stosować się do zasady,że w dzień ma być w domu dość głośno, bez przyciszania głosów itp. a w nocy wszystko robić bardzo powoli, cierpliwie i nienerwowo. delikatne światło przy zmianie pieluszki i nie rozmawiać z dzieckiem. Wszystko robić w ciszy, tak jak nocna wizyta w toalecie. Przyznam szczerze, że to pomogło by mała odróżniała dzień od nocy, ale na efekty trzeba było długo czekać.... Najlepszym rozwiązaniem było spanie z małą na brzuchu. Nie jest to łatwe, ale jakoś spać trzeba by móc funkcjonować..

    OdpowiedzUsuń
  6. może jakaś alergia? sama nie wiem.. kurcze długo to trwa: oni się męczą i dziecko.. może niech pójdą do lekarza- może coś zaradzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech znajoma sprobuje wombie. Znam mamy, ktorych maluchy mialy ten sam problem i właśnie wombir bardzo pomogło. Na pewno nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno warto skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć nietolerancje pokarmowe, albo refluks. Malutka urodziła się przez cesarskie cięcie, więc może być ogólnie bardziej wrażliwa na bodźce i przystosowanie się do świata zewnętrznego może zająć jej nieco dłużej niż dzieciom urodzonym siłami natury. W takiej sytuacji bardzo pomocny jest masaż Shantala, który wycisza maleństwo, a przy okazji poprawia trawienie. Czasami dzieci urodzone przez cesarskie cięcie mają osłabiony odruch ssania i przez to nie najadają się. Ale aby rozwiać te wątpliwości warto poradzić się konsultantki laktacyjnej.
    Warto także kupić, albo pożyczyć chustę i nosić w niej małą. Taka bliskość z rodzicem jest nieoceniona i potrafi uspokoić i uśpić dziecko (słyszy bicie serca, czuje ciepło, czuje się bardzo bezpiecznie). To są zupełnie inne doznania dla dziecka niż noszenie na rękach, dlatego nawet jeśli rodzice często noszą córeczkę, to warto spróbować z chustą (a przy okazji można odciążyć ręce :) ).

    OdpowiedzUsuń
  9. Moj synek ma 10 miesiecy i do dnia dzisiejszego nie przespal nocy. Od miesiaca jest na butli. A w dzien nigdy nie sypial dluzej niz pol godzinki. Jak sie urodzil od samego poczatku byl karmiony piersia... spal 20-30 min i pobudka. Okazalo sie ze jest przekarmiany( nie wiedzialam ze takie male dziecko mimo ze chce ciagle piers to moze byc przekarmiony) .Polozna zalecila mi karmienie co 3godz. Na poczatku bylo ciezko zwlaszcza w nocy kiedy maly 1,5godz potrafil nie spac, potem chwila drzemki i znow 1,5godz. Ale dalismy rade. Drzemki w dzien sie nie wydluzyly ale zdazalo sie ze maly przesypial do 3 lub 4godz. Niestety nie wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna położna... dziecka na cycku nie przekarmisz. Kobieta nie znała na doradztwie laktacyjnym. Widać wiadomości i porady starej daty.

      Usuń
  10. podbijam radę Oli D. ale także podejrzenie alergii pokarmowej. trzymam kciuki za młodych rodziców!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój Piotuś jest totalnym śpiochem. Od początku uwielbiał spać. Może Malutka twojej znajomej pomimo że je często, jest nadal głodna i dlatego płacze. Może dobrze nie ciągnie, albo jest słaby pokarm. Ja nie karmię piersią, a butelką i wiem ile synek zje i że jest naprawdę najedzony. A jak najedzony to dobrze śpi. Może niech znajoma spróbuje nakarmić mlekiem modyfikowanym (oczywiście jakim i jaką porcję niech zapyta swojego pediatrę). To naprawdę może pomóc.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobry sen Malutkiej :)
    www.kissiak.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczęłabym od konsultacji z doradcą laktacyjną- ale nie przez telefon, lecz osobista ocena, czy niemowle efektywnie ssie- być może się nie najada, nie ze względu na brak mleka, ale nieumiejętność najedzenia się.

    Druga sprawa, to potrzeba bliskości- spróbowałabym pożyczyć chustę i motać małą zawsze wtedy, gdy nie daje się jej uspokoić. To często ratuje problem.

    Poza tym, no, są dzieci, które mało sypiają i na to niewiele można poradzić, ale można spróbować wykluczyć inne sprawy. Może też budzi się, bo jej za gorąco/za zimno/niewygodnie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój syn mało sypiał za noworodka/niemowlaka. Ssał prawie nonstop. Ale mi to nie przeszkadzało. Męczące, ale to tylko pewien etap w życiu dziecka.

    Ale do sedna...

    Moja porada... skonsultować się z dobrym dziecięcym fizjoterapeutą/rehabilitantem. Takim naprawdę doświadczonym w pracy z małym dziećmi, z niemowlętami.

    U nas problemem było wzmożone napięcie mięśniowe. Dziecko się napinało, stąd i płacz, bo zwyczajnie go bolało ciałko. Spał kiepściutko. Sama na podstawie objawów go zdiagnozowałam w 6 tyg. życia, od tego czasu był pod opieką rehabilitantki. Lekarz ortopeda nic nie rozpoznał, pediatra wcześniej na wizycie też nic. Dopiero neurolog dziecięcy, taka stareńka babcia zdiagnozowała mi dziecko i zaleciła rehabilitację.

    Także polecam porządnego specjalistę, bo może tu być problem.

    Albo nie ma problemu i to dziecko tak ma... Tak, są "straszne" dzieci, co rodzicom żyć/spać nie dają. Mój synuś do tej pory (20 mies) nie przespał ciurkiem nocki. Ale już mam na niego sposób, śpimy razem. I teraz on lepiej śpi, wybudzenia są krótkie, i ja lepiej śpię, bo nie zrywam się z łóżka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Syn mojej koleżanki miał podobne problemy od urodzenia, zdesperowani rodzice badali go wszędzie, w koncu w wieku 2 lat zdiagnozowano lambie. Po odrobaczeniu zaczal przesypiac noce. Moze to jest trop? Albo nietolerancja lakozy, slyszalam ze dzieciom karmionym piersia z ta przypadloscia podaje sie przed karmieniem jakis lek.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja bym podpowiedziała znajomej wspólne spanie. Karmienie na leżąco, dziecko je, a mama w tym czasie już usypia. Dziecko jak przyśnie puści pierś i samoistnie mama troszkę lepiej się ułoży. Oczywiście warto skonsultować się z lekarzem, lecz wspólne spanie w tej sytuacji może pomóc się wyspać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niech spróbują sposobu położnej, która robiła wykłady na warsztatach: http://zyciewpakiecie.blogspot.com/2013/10/34-tc-warsztaty-bezpieczny-maluch.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana przeczytaj sobie post u mnie " wielka niewiadoma " opisywałam podobne objawy, a w następnym poście opisałam diagnozę po wizycie u neurologa, może coś pomoże.:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń